Akord zapisany nad tekstem piosenki wskazuje tylko sylabę. Nie mówi, na które uderzenie taktu wchodzi, ile razy zespół go uderza, ani co się dzieje, gdy akord wchodzi wcześniej. Lead Sheet Maker zapisuje właśnie to, czego nie ma na żadnej stronie z akordami nad tekstem: takty, rytm, akordy z basem po ukośniku, akordy przesunięte przed kreskę taktową i związane przez nią, powtórzenia oraz pierwszą i drugą wolt. Nie ma tu konta ani bazy danych. Kartka mieszka w pasku adresu, więc wysłanie jej to wysłanie linku, a wydruk to wydruk dokładnie tej strony, na którą właśnie patrzysz.
Strona otwiera się od razu z przykładem, nie z pustą kartką: szesnaście taktów w dwóch nazwanych sekcjach, akord pushowany przez kreskę taktową w takcie 2, bas po ukośniku w takcie 6 i pierwsza i druga wolta przy powtórzeniu refrenu. Pasek „Forma” nad kartką wypisuje sekcje w kolejności, w jakiej się je gra, mówi, ile to daje taktów, a kliknięcie w którąś przenosi tam widok. Kliknięcie „Wyczyść przykład” usuwa to wszystko naraz.
Kliknij akord, pisz po nim
Każdy akord na kartce jest przyciskiem. Kliknięcie otwiera edytor dokładnie w tym miejscu, w tym samym rozmiarze i tej samej czcionce, więc reszta strony się nie rusza, kiedy poprawiasz akord. Edytor pokazuje takt i miarę, na której stoisz, przełącznik Push, pole na bas po ukośniku oraz rząd skrótów jakości akordu (dur, m, 7, m7, maj7, sus4, dim i dalej, w drugim rzędzie, m7♭5 czy alt), więc zmiana akordu to jedno kliknięcie, a nie przepisywanie symbolu.
Reszta jest w klawiaturze: pisanie zastępuje akord, ~ go pushuje, / zaczyna bas, Tab przesuwa na kolejną miarę, Backspace czyści akord, Escape zamyka edytor. Według własnej instrukcji narzędzia to właśnie po to ono powstało: poprawianie kartki jest szybsze niż pisanie jej od nowa, co ma największe znaczenie na lekcji, gdy nauczyciel poprawia to, co klasa właśnie zagrała, a wszyscy patrzą na ten sam takt.
Tekst: kartka jako zwykły tekst
Każda kartka istnieje też jako zwykły tekst, a przycisk „Tekst” otwiera go obok kartki, zsynchronizowany w obie strony. Zmiana tekstu przerysowuje kartkę, zmiana kartki przepisuje tekst. Linijka z akordami wygląda tak:
| C . . . | Am7 . % . | F^ . . (C) | G7 . . >C |
Każdy takt siedzi między dwiema kreskami, a każdy token to miara (albo ósemka, albo szesnastka: takt czyta się w takiej rozdzielczości, jakiej wymaga liczba jego własnych tokenów, więc trzy tokeny czyta się jako cztery miary z ostatnią pustą, a nie jako takt w triolach). Resztę pokrywa siedem znaków, każdy na jednym niewciśniętym klawiszu albo jednym shifcie, bo osoba, która to pisze, zwykle poprawia kartkę w środku lekcji jedną ręką:
Trzymanie akordu zapisuje się kropką, więc C . . . to jedno uderzenie trzymane przez cały takt; ponowne uderzenie tego samego akordu to %; push, czyli wejście akordu na ostatnią ósemkę taktu związaną przez kreskę taktową, to >C (a wejście na „i” dowolnej innej miary to +C, bo >C jest właściwie skrótem od +C na czwartej mierze); akcent, czyli mocniejsze uderzenie, to daszek, jak w F^; akord, który wciąż brzmi, ale nikt go nie uderza, to nawiasy, (C); a powtórzenie poprzedniego taktu bez zmian to sam cudzysłów ". Akord z basem po ukośniku to po prostu symbol z basem po ukośniku, G7/B, i kartka trzyma ten bas zamiast zwijać go do zwykłego G7, jak zrobiłaby strona z akordami nad tekstem. Pod akordami linijka zaczynająca się od m: niesie melodię na tej samej siatce tokenów, jedna nuta na miarę bez wybierania wartości rytmicznej, bo nuta trwa, dopóki nie zacznie się następna.
To samo H, które w nazwach angielskich nie jest akordem, w polskim nazewnictwie to B naturalne, i tekst pokazuje to wprost, zamiast po prostu uznać takt za błędny: podpowiada użycie B albo przełączenie całej kartki na polskie nazwy.
Melodii nie trzeba wpisywać ręcznie. Wgraj nagranie w edytorze audio albo rozdziel je na ścieżki i otwórz ekran ćwiczenia, a potem naciśnij „Spisz melodię". Boks śledzi wysokość śpiewu ramka po ramce, a nuty lądują tutaj na pięciolinii jaśniejszym tuszem, pod tym samym przyciskiem „Zatwierdź wszystkie", co akordy. Rozdzielony wokal czyta się dużo lepiej niż głos schowany w miksie, więc separacja jest lepszym początkiem, a kartka mówi, z czego korzystała.
Dobrze wychodzi nuta trzymana w wyraźnym rejestrze. Źle wychodzi melizmat, wejście w nutę z dołu i czasem oktawa, więc przeczytaj kartkę, zanim jej zaufasz: poprawienie nuty to jedno kliknięcie w pięciolinię. Słów model nie pisze wcale. Sylaby pod taktami wpisujesz sam, tak samo jak wszystko, czego model nie usłyszał. To jest do własnego nagrania, tak jak reszta serwisu jest do ćwiczenia na własnym materiale.
Pełna kartka: sekcje, powtórzenia i wolty
Nic z tego nie znaczy wiele bez drugiej połowy kartki, czyli drogi przez formę utworu. Sekcje dostają nazwę w nawiasach kwadratowych, powtarzana sekcja może nieść znacznik „×2”, a kreski repetycji, pierwsza i druga wolta oraz wydrukowane Fine jadą na samych taktach w nawiasach klamrowych: {1.}, {2.}, {segno}, {coda}, {Fine}, albo dowolne słowa dla skoku, jakiego cztery gotowe opcje nie opiszą dla piątej piosenki.
Tytuł, wykonawcę, tonację, tempo i numer progu kapodastra wpisuje się w nawiasach klamrowych na górze tekstu, i lądują w nagłówku kartki dokładnie tak samo. To cała piosenka na jednej stronie: zwrotka, refren oznaczony do powtórzenia, bas trzymany tam, gdzie zespół naprawdę gra, push związany przez kreskę taktową i dwie wolty, które mówią zespołowi, który takt wziąć przy wyjściu z formy. Pasek nad kartką czyta te znaki: wypisuje sekcje w kolejności, w jakiej się je gra, i liczy, ile to daje taktów. Menu Eksport też potrafi je wziąć, więc plik MIDI niesie powtórzenia zamiast kartki czytanej z góry na dół.
Chwyty gitarowe dla całej kartki
Przycisk „Chwyty” rysuje jeden diagram na każdy akord kartki, raz na akord, w kolejności pierwszego wystąpienia, z tej samej biblioteki akordów, z której czyta Transponer akordów. Diagram akordu z basem po ukośniku ma podpis z nazwą tego basu prosto pod gryfem, „Fis w basie”, zamiast osobnej linijki tekstu. Do dziesięciu chwytów mieści się na czele wydrukowanej kartki; powyżej dziesięciu przechodzą na własną stronę, zamiast kurczyć się, żeby się zmieścić.
Obok Chwytów czeka jeszcze menu „Wczytaj”, które ściąga akordy z Edytora audio i ekranu ćwiczeń po separacji ścieżek jako gotową do poprawek analizę, z Transponera akordów jako takty z tekstu nad piosenką, oraz z Generatora podkładów w obie strony: można ściągnąć progresję jako takty albo wysłać tę kartkę tam, żeby jej posłuchać. Generator podkładów gra tylko dźwięk podstawowy i jakość akordu, więc zanim kartka tam poleci, panel „Podkład” pokazuje, co się uprości: bas po ukośniku traci swój bas, dwa uderzenia w jednym takcie zamieniają się w dwa osobne takty, a push spłaszcza się na mocną miarę.
Każdy znak opisany tutaj, od trzymanego akordu po wydrukowane Fine, istnieje dlatego, że strona z akordami nad tekstem nie ma na niego miejsca. Otwórz Lead Sheet Maker, a szesnastotaktowy przykład wciąż tam czeka, gotowy do przepisania.